zachodniopomorskie info

Marynarski benefis kapitana Zbigniewa Saka

Drukuj
1 2 3

Nic dziwnego, bowiem kpt. Zbigniew Sak to osobowość nietuzinkowa, znakomity menedżer, którego pasją zawsze było budowanie na Pomorzu Zachodnim silnego ośrodka żeglugowego. Całe swoje zawodowe życie poświęcił morzu. Kapitan jest współinicjatorem żeglugi promowej przez Bałtyk, współtwórcą Polskiej Żeglugi Bałtyckiej w Kołobrzegu, ale przede wszystkim człowiekiem, który umiłował morze. Imprezę zgrabnie przeprowadziły dziennikarki: Anna Kolmer i Helena Kwiatkowska.

Uroczystość rozpoczęto od ceremoniału morskiego, wybicia „czterech szklanek”, którego dokonał kpt. ż.w. Wiktor Czapp. Laudację wygłosił kpt. doktor habilitowany nauk technicznych Jacek Trojanowski, pracownik Akademii Morskiej w Szczecinie. Przybliżył zebranym osobowość, drogę życiową oraz dokonania benefisanta. Edukację morską rozpoczął Zbigniew Sak w Państwowym Centrum Wychowania Morskiego na „Darze Pomorza”. Potem była Państwowa Szkoła Morska w Szczecinie - Wydział Nawigacyjny, i już w trakcie pracy, Politechnika Szczecińska, Wydział Transportu Morskiego.

Podczas benefisu spłynęła na wody czytelnicze druga książka jego autorstwa „Dogonić horyzont”, wydana przez wydawnictwo „Pomorze” Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Pomorze Zachodnie. Zgodnie z tradycją marynistyczną została ona skropiona różą zanurzoną w szampanie. Ceremoniału chrztu dokonała pani Bogumiła Sak, córka kapitana.

Autor opowiadał o swoich najtrudniejszych chwilach na morzu, dzielił się swoimi doświadczeniami i przeżyciami. Zdefiniował też plagi utrudniające funkcjonowanie bałtyckiej floty promowej w czasach siermiężnej rzeczywistości. Ze wzruszeniem i ogromnym szacunkiem wspominał kapitana kapitanów Konstantego Maciejewicza, który w Szczecinie tworzył Szkołę Morską, która w ubiegłym roku obchodziła jubileusz 70-lecia. Wspominał również niedawno zmarłego Ryszarda Kargera, długoletniego dyrektora Polskiej Żeglugi Morskiej. Pytań, na które odpowiadał kapitan, ze strony przybyłych było wiele. Pani Astrid Sternicka, osoba, która współpracowała na promach ze Zbigniewem Sakiem mówiła, że elegancja, dbałość o pasażerów i każdy szczegół podróży była dla kapitana zawsze najważniejsza. Jego bystrość umysłu, umiejętność przewidywania, wizja przyszłości sprawiała, że każdy z nas czuł się potrzebny i ważny, mówiła z wyraźnym poruszeniem.

Szefująca wydawnictwu „Pomorze” Janina Piotrowska podzieliła się spostrzeżeniami i oceną wspólnej pracy nad wspomnieniami kapitana. Podziękowała w imieniu zarządu Stowarzyszenia sponsorom za finansowe wsparcie „Dogonić horyzont”. Współfinansującymi wydanie książki były instytucje i przedsiębiorstwa: Polaris Maritime Services, Polska Żegluga Bałtycka w Kołobrzegu, Fundacja Pro Publico Mare, GAC Poland Sp. z o.o., Linie Żeglugowe Euroafrica, Fairplay Towage Polska oraz Zarząd Morskich Portów Szczecin Świnoujście.

Swoją pasję pisarską będzie dalej rozwijał Zbigniew Sak, o czym informował zebranych, a tematem kolejnej książki ma być wyczyn jednego z kapitanów, ratujący statek i załogę przed skutkami niszczycielskiego szalejącego huraganu.

Miłym artystycznym akcentem wieczoru był świetny występ Aleksandry Wojtachni – mezzosopran oraz Nicolasa Rendon’a – fortepian i skrzypce, absolwentów Akademii Sztuki w Szczecinie. Nie zabrakło też tańców w rytmie ulubionej przez kapitana „La Palomy”.

Kapitan Sak przekazał Stowarzyszeniu Dziennikarzy RP podarunek, marynistyczny obraz z motywem morza i latarni morskiej. Przewodnicząca Stowarzyszenia Anna Kolmer w imieniu organizacji przekazała kapitanowi pamiątkowy medal oraz biało-czerwoną różę z okazji wigilii jego imienin, a zebrani odśpiewali 100 lat. „Cztery szklanki” wykonane przez kpt. ż.w. W. Czappa oznajmiły zakończenie uroczystości. Gratulacji, kwiatów i uścisków tego wieczoru nie było końca.

Tekst: Janina Piotrowska

Fot. Marta Kościucha